Dzisiejszy wpis o tym jak zwiększyć swoją efektywność, robić tylko rzeczy najważniejsze, a to wszystko w krótszym niż dotychczas czasie. Listy to-do czyli karteczki ekstremalnej efektywności…

Listy, listy, listy
Pewnie każdy z Was stosował różnego rodzaju listy. Najczęściej chyba robimy listy zakupowe, dzięki takiej liście jesteśmy w 100% pewni że nic nie zapomnimy i pominiemy produkty niepotrzebne.
Teraz tę listę należy przenieść do całego naszego życia, spisujemy na niej wszystkie nasze cele, zadania które musimy wykonać i segregujemy je w kolejności od zadania najważniejszego do zadania najmniej ważnego.
Praca z listą
W ciągu dnia nieustannie pracujemy z listą, dopisujemy do niej nowe pozycje, skreślamy zadania które już są wykonane lub utraciły jakąkolwiek wartość. Kluczem do maksymalnej efektywności jest odpowiednia segregacja zadań, musimy zdać sobie sprawę z tego co dla nas jest najważniejsze, co jest priorytetem (bardzo często są to zadania których raczej nie lubimy robić) oraz trzymać się nieustannie ustalonej kolejności przy wykonywaniu zadań.
Pamiętajmy o tym iż nie przechodzimy do następnego zadania jeżeli na naszej liście znajduję się ponad nim jakieś nie skreślone pozycje!
Miesiąc, tydzień, dzień ?
Polecam robienie list na różne okresy czasu. Każda lista jest troszeczkę inna i wychodzimy od ogółu (długi okres czasu) do szczegółu (krótki okres czasu).
- Lista miesięczna – to lista najbardziej dla mnie ogólna, zapisuję a niej praktycznie tylko główne cele na dany miesiąc. Nie zagłębiam się w szczegóły jak tego dokonać.
- Lista tygodniowa – tutaj ląduje część celów z listy miesięcznej, ale są one rozwinięte na cele pomniejsze lub zadania.
- Lista dzienna – jest listą najbardziej szczegółową, zawiera konkretne działania składające się na cele. Ze moich obserwacji wynika iż im szczegółowa ta lista będzie tym lepiej. Pracując nie będziesz się zastanawiał nad tym co powinieneś później zrobić, nie będziesz robił niepotrzebnych przerw między zadaniami, wszystko będzie szło jak po sznureczku
Plusy i minusy
Nic nie jest idealne, listy ToDo również mają swoje wady i zalety, poniżej moje zestawienie:
Zalety:
- zwiększona efektywność
- brak strat czasowych między zadaniami
- motywacja gdy uda nam się wykonać cały plan
- nie zapominamy o niczym (wszystko mamy przecież na papierze)
- odciążamy mózgownice
Wady:
- do zrobienia szczegółowej listy potrzebne jest sporo czasu
- wymagają systematyczności w prowadzeniu
- nie ukończenie listy demotywuje
- nie można przewidzieć na nich zadań kreatywnych (w końcu nie wiemy w jakim czasie uda nam się coś nowego wymyślić)
A czy Wy korzystacie z list ? Jeżeli tak to jakich ? Jakie są wasze obserwacje dotyczące pracy z listami typu ToDo ? Zapraszam do dyskusji

Wysłany przez Krzysiek w dniu Maj 2, 2010 o 2:05 pm
W którymś ebooku obok list ToDo została przedstawiona koncepcja list Not-ToDo. Na takiej liście można np. napisać “nie będę oglądał telewizji, póki nie skończę dzisiejszej listy ToDo”, albo “będę z daleka omijał demotywatory.pl, bo zabierają mi mój cenny czas”. Najlepszą formą jest chyba synchronizacja obu tych typów list, co nie umniejsza Twojej zasługi w przedstawieniu nam swojej, zresztą bardzo trafnej, koncepcji. Pozdrawiam
Wysłany przez Jakub Czekaj w dniu Maj 2, 2010 o 2:36 pm
Krzyśku muszę spróbować używania tych list Not-ToDo, choćby po to by zaobserwować zmian w porównaniu z samymi listami ToDo:)
Dzięki za komentarz i pozdrawiam
Wysłany przez Skub w dniu Maj 5, 2010 o 7:28 pm
Jedyną listą To-Do, do jakiej potrafię się zmusić są terminarze oddawania kolejnych faz projektów u mnie na studiach
Bez nich byłoby krucho.
Co do Twojej prośby z pierwszej notki na tym blogu, pozwolisz, że Cię poprawię:
“Teraz tą listę należy przenieść…”
W bierniku zawsze piszemy TĘ (czyli tak jak tutaj: kogo, co chcę przenieść? Tę listę)
Natomiast TĄ piszemy w narzędniku (z tą listą, itp)
Pozdrawiam przyszłego inżyniera, lądujesz w RSSie.
Wysłany przez Jakub Czekaj w dniu Maj 5, 2010 o 7:57 pm
Dzięki za poprawienie mnie
Nie każdy musi korzystać z list ToDo
Są jeszcze inne metody zwiększania produktywności o których z pewnością będę pisał.
Pozdrawiam i dziękuję za komentarz i dodanie do czytnika