Jako że na blogu poza tematyką rozwoju osobistego zamierzam pisać także o e-commerce (a w zasadzie ehandlu) dzisiaj pierwszy wpis z tego cyklu. O tym dlaczego tytuł jest aż tak ważny, jak stworzyć dobry tytuł dla strony naszego produktu, oraz o tym dlaczego większość sprzedawców traktuje klientów jak bandę kretynów.

Szybciej, szybciej, szybciej…
Moje rozważania starał się będę opisywać mając na uwadze najważniejszą zasadę obecnego marketingu czyli orientację na klienta. Dzisiejszy klient to szybki klient – nie wchodzi do restauracji tylko podjeżdża do McDrive’a i bierze na wynos, biegnie do pracy i chwyta gazetę której okładka mu się na pierwszy rzut oka spodoba. Nasz klient to klient wydawałoby się ciągle spóźniony.
W sieci jest jeszcze gorzej, popatrzcie na statystyki swoich stron, użytkownicy przeskakują z podstrony na podstronę co parę sekund. Musimy się do tego dostosować, a właściwie dostosować tytuł naszej oferty bo to pierwsza rzecz którą widzi potencjalny klient i która musi go zachęcić do zapoznania się z całością naszej oferty.
Promocja czyli trochę szacunku
Tytuł oferty musi być zwięzły, szybki do przeczytania przez naszego szybkiego klienta. Im więcej znaków zamieścimy w tytule naszej oferty tym tak naprawdę gorzej – bo to więcej informacji dla odbiorców i o ile możemy przypuszczać że dwa słowa dana osoba zapamięta o tyle całe zdanie może mu po prostu wypaść z głowy. Na całe szczęście liczba znaków w tytule na największych polskich serwisach aukcyjnych jest z góry ograniczona. I dobrze !
Tytuł musi jednoznacznie wskazywać na to co sprzedajemy !
Maksimum treści, minimum znaków, jasny przekaz. Zbyt wiele ofert teraz nastawionych jest na to że klient jest idiotą. Spójrzmy na obojętnie którą kategorię produktów allegro – wszyscy mają najlepszy towar, wszędzie jest najtaniej, wszyscy nagle ogłosili promocje, megapromocje, hiperpromocje czy innego rodzaju wyprzedaże. Czy oni w ogóle wiedzą co to jest wyprzedaż ? Ciągła obniżka cen to przecież nie obniżka – ale standardowa stała cena produktu. W moim mniemaniu tego typu promocje na nikim już nie robią wrażenia, więc lepiej nie irytować użytkowników tego typu zaczepkami.
Może trochę szczegółów ?
W miejsce zbędnych znaków naszej pseudopromocji warto podać jakiś istotny szczegół naszej oferty który może w istotny sposób zainteresować potencjalnego klienta. Jeżeli udzielamy dłuższej gwarancji na produkt, dodajemy gratisowy produkt, oferujemy darmową przesyłkę pocztową lub kurierską to można o tym wspomnieć gdyż często nie sama cena a detale oferty decydują o tym czy klient kupi produkt od nas czy od konkurencji
Sprawa mnie irytująca: w przypadku sprzedaży towarów używanych lepiej napisać po prostu że nasz produkt jest używany niż że jest “prawie jak nowy” – jak wiadomo prawie robi wielką różnicę. Lepiej jest potraktować z pewnym szacunkiem, niech sam się przekona jaki jest produkt – napisz że używany i dołącz oryginalne zdjęcia tego co sprzedajesz ! Ocenę stanu pozostaw kupującym.
Poprawność językowa a SEO
Istotne z punktu widzenia pozycjonowania i odpowiedniego działania wyszukiwarek jest zawarcie słów kluczowych w tytule, bardzo często wiąże się to z licznymi błędami językowymi popełnianymi przez sprzedających. Czegoś takiego robić nie można ! Handel to sytuacja oficjalna i powinien zostać użyty styl oficjalny a nie podwórkowy. Naprawdę można połączyć te dwa szczegóły czyli zawartość słów kluczowych i poprawność językową. Przykładowo zamiast “Oferuję klawiatury Logitecha w niskich cenach” można napisać “Klawiatura Logitech – niska cena”. Zyskujemy i na długości naszego tytułu, mamy prawidłową składnię, a także zawarte słowa kluczowe dla wyszukiwarek.
Więcej luzu
Nie bądź bardzo zdesperowany na sprzedaż. Tytuł przyciągający wszystkich użytkowników nie koniecznie może nieść za sobą najwięcej sprzedanych produktów… dlaczego ? Bo nasz tytuł ma docierać tylko do potencjalnych klientów ! Resztą nie powinniśmy się zajmować i nie zajmujmy, bo nie dość że osobie która nie chce kupić nowego telefonu, telefonu nie sprzedamy to w dodatku możemy źle stworzyć tytuł dla osób akurat poszukujących nowego telefonu. Jak już wcześniej wspomniałem kluczem w tworzeniu tytułów jest to aby dać użytkownikowi wolną wolę, my przedstawiamy mu naszą ofertę, nie kolorując zbytnio, wtedy każda ze stron jest świadoma transakcji i unikniecie niepotrzebnych sporów i sprzeczek.
Dobry tytuł:
- Krótki
- Maksimum istotnych, kluczowych informacji
- Bez zbędnych zaczepek w postaci promocji lub “sprawdź, zobacz”
- Poprawność językowa
- Słowa kluczowe dla wyszukiwarek
- Grupą docelową tylko i wyłącznie potencjalni klienci
- Jednoznacznie musi wskazywać na to co jest ofertą (dopowiedzenia do tytułu są zbędne)
A czy Was denerwują takie zaczepki na allegro ? Czy zdarza Wam czytając fajny tytuł wejść w ofertę która tak naprawdę jest do bani ? Może macie jakieś inne rady które należy stosować przy tworzeniu tytułów ofert ?

Wysłany przez Krzysiek w dniu Maj 3, 2010 o 2:06 pm
Dodałbym jeszcze, że dobry tytuł musi być “samodzielny” – powinien być zbudowany tak, by nie potrzebował uzupełnienia. Np. totalnie bez sensu jest zatytułowanie artykułu “Niechciane ozdoby” (z dzisiejszego onet.pl) – brakuje informacji o co chodzi, a chodzi o… przebarwienia skóry i brodawki.
Wysłany przez Krzysiek w dniu Maj 3, 2010 o 2:07 pm
Nie wiem dlaczego.. już wiem, ale pomiędzy “” powinno figurować słowo “ozdoby”.
Wysłany przez Jakub Czekaj w dniu Maj 3, 2010 o 2:08 pm
Słuszna uwaga
Dorzucę do listy
Poprawiłem Twój komentarz
Na przyszłość Wy również możecie edytować swoje komentarze. Nad komentarzem powinniście widzieć przycisk “Edytuj” mały i niewidoczny ale być powinien
Pozdrawiam
Wysłany przez Krzysiek w dniu Maj 3, 2010 o 2:24 pm
Niestety nie widzę takowego. Może jest dostępny dopiero po rejestracji.
Wysłany przez gniotek w dniu Maj 4, 2010 o 1:15 pm
hm.. ogólnie trochę racji masz, ale nie do końca.
Pisałeś prawdopodobnie ten tekst nie znając podstawowych zasad handlu i tych, których tyczy się również tworzenie opisów do aukcji/ofert.
Słowa, których tak pragniesz unikać (sprawdź, zobacz, itd.) nie są pisane bez celu i one mają swoją funkcję w tytułach. Nadużywanie ich faktycznie nie jest miłe, ale niczym nie grozi – klient po prostu założy sobie filtr na to słowo i tyle. A dla kogoś, kto po raz pierwszy widzi ofertę jest to bardzo ważne słowo!
Czy masz jakieś doświadczenie w sprzedaży na allegro i prowadziłeś badania dotyczące klikalności/konwersji na takie i takie tytuły? Albo może jakąś książkę, artykuł, tekst w tym temacie polecisz?
Wysłany przez Jakub Czekaj w dniu Maj 4, 2010 o 1:33 pm
Niestety badań żadnych nie mogę Ci przedstawić. Co do funkcji słów których tak bardzo pragnę unikać to czy przechodząc ulicą i widząc na sklepie wyłącznie szyld: “Promocja, wejdź koniecznie” wszedłbyś do takowego sklepu ? Coś takiego by intrygowało bo jest w życiu nie spotykane, ale w sieci nagminnie stosowane.
Z literatury mogę polecić: “e-Biznes: Poradnik Praktyka” – Maciej Dutko oraz “Jak założyć skuteczny i dochodowy sklep internetowy” – Wojciech Kyciak.
Dzięki za komentarz i pozdrawiam !
Wysłany przez gniotek w dniu Maj 5, 2010 o 5:44 pm
Jakubie, patrzysz na to ze złego punktu…
Nie możesz tak generalizować i klientów i sklepów i ich asortymentu oraz promocji.
Uwierz mi, że gdyby te słowa nie działały to nie byłyby stosowanie – zgadzam się, że partyzantka jest obecna, ale wzorowana jest na skutecznych metodach przyciągania klientów. A do książek zajrzę
Wysłany przez Jakub Czekaj w dniu Maj 5, 2010 o 6:02 pm
Staram się generalizować to co robią wystawcy aukcji na największym portalu tego typu czyli na allegro. Wszyscy zachwalają swoje produkty pod niebiosa i oferują promocje od samego początku.
Zgadzam się że słowa te stosowane były i są bo działają, ale zaryzykuję hipotezę iż z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień użytkownicy coraz bardziej przyzwyczajają się do tych słów i są po prostu obojętni na nie. Pisałeś o tym we wcześniejszym komentarzu. Czyli użytkownicy założą sobie filtr.
A skoro tak jest to po co marnować miejsce w tytule ? Lepiej zawrzeć inne informacje takie jak gwarancja, miejsce odbioru czy np. darmowa wysyłka.
Taki jest mój punkt widzenia, ale zrodziłeś we mnie pewne ziarnko niepewności i postaram się zrobić test porównawczy i takich i takich tytułów w aukcjach. Na pewno podzielę się spostrzeżeniami w osobnym wpisie wtedy
Pozdrawiam